O niewiarygodności środków masowego przekazu


 

Wkrótce po śmierci Papieża Jana Pawła II, pojawił się na portalu Onet.pl artykuł relacjonujący wypowiedź prezydenta USA George'a W. Busha, który rzekomo wypowiedział co następuje:

"Prezydent powiedział także, że przed pogrzebem papieża Jana Pawła II zrozumiał jego sprzeciw wobec wojny prowadzonej pod przywództwem USA z Iraku. Sprawa ta była tematem, jaki papież poruszył w zeszłym roku w czerwcu podczas spotkania w Bushem w Watykanie."

Onet.pl twierdzi w tymże artykule, że Bush wypowiedział cytowanie słowa na swoim ranczo Crawford w Texasie po powrocie z Rzymu. Tuż po pogrzebie Jana Pawła II prezydent Bush miał dwie oficialne wypowiedzi: jedna to spotkanie z dziennikarzami na pokładzie Air Force One i drugie to cotygodniowe wystąpienie w radiu. Można więc się domyśleć, że słowa te zaczerpnięto z tego właśnie wystąpienia radiowego. Oto tłumaczenie tegoż wystąpienia:

"W tym tygodniu byłem w Rzymie na pogrzebie Papieża Jana Pawła II. Ceremonia była wzruszająca i przypominała głeboki ślad, jaki ten Papież pozostawił po sobie na świecie. Laura i ja byliśmy dumni złożyć hołd w imieniu Ameryki tej dobrej i świętej osobie.

Przez prawie trzydzieści lat na Tronie Świętego Piotra, ten Papież nauczał wedle Ewangelii o nadziei, miłości i wolności w najdalszych zakątkach Ziemi. I podczas miniionego tygodnia miliony ludzi z całego świata oddało mu cześć, ludzie wszelakich narodowości i religii.

Apele o wolność które były trzonem jego przekazów mają swoje korzenie w jego własnych przeżyciach. Dorastał z okupowanej przez Nazistów Polsce, gdzie uciekał przed Gestapo uczęszczając do podziemnego seminarium. Później, gdy został najmłodszym biskupem w Polsce, stanął przed obliczem drugiego totalitaryzmu dwudziestego wieku - Komunizmu. I szybko pokazał komunistycznym działaczom w Warszawie i w Moskwie, że moralna prawda ma własne legiony i siłę większą niż ich armie i tajne policje.

To moralne przekonanie dało temu człowiekowi z Krakowa pewność która przekonała miliony. W 1978r. Papież nauczał, że wolność jest dla każdego człowieka, ponieważ Stwórca Życia zapisał to w naszej wspólnej ludzkiej naturze.

Wielu na Zachodzie nie docenia wpływu Papieża. Ale cim którzy żyli za żelazną kurtyną wiedzieli lepiej i w końcu nawet Mur Berliński nie mógł się oprzeć huraganowej sile tego polskiego Papieża.

Papież miał szczególną sympatię zobec Ameryki. Podczas jego wielu podróży do naszego kraju mówił o naszej troskliwej konstytucji, o naturalnych prawdach o godności ludzkiej zapisanych w naszej Deklaracji i o poczuciu wolności jakie ona niesie. To te bezcenne prawdy o człowieku, zapisany w podwalinach naszego kraju, mówił Papież, sprawiły, iż ludzie miłuący wolność na całym świecie patrzyli na Amerykę z nadzieją i szacunkiem. I wzywał, aby Ameryka zawsze żyła tym powołaniem. Papież nas uczył, że fundamentem ludzkiej wolności jest powszechne poszanowanie ludzkiej godności. Podczas wszystkich swoich pielgrzymek Jan Paweł nauczał, że nawet najmniejszy spośród nas niesie w sobie obraz Stwórcy, więc musimy wypracować społeczeństwo, gdzie najsłabsi będą najbardziej chronieni.

I poprzez własny odważny przykład w obliczu choroby i cierpienia wskazał nam drogę do kultury życia, gdzie godność każdej istoty ludzkiej jest szanowana i życie ludzkie na każdym etapie jest skarbem.

W miarę jak Papież słabł, jego duchowa więź z młodymi ludźmi stawała się mocniejsza. Masowo do niego przyjeżdżali w jego ostatnich chwilach, zbierając się pod jego oknami ażeby modlić się i śpiewać i palić świeczki. Oddajemy hołd razem z nimi temu synowi polskiej ziemi, który został biskupem Rzymu i bohaterem po wszystkie czasy.

Dziekuję za uwagę."

Przekład z języka angielskiego: Michał Zacharz

Wszytkie cytaty, jakie są podane w omawianym artykule Onet.pl pochodzą więc z tej wypowiedzi, oprócz jednego - tego przytoczonego na początku strony. Nie wypowiedział się tak Prezydent Bush też na spotkaniu z dwiennikarzami na pokładzie Air Force One, a nie było innych oficjalnych wypowiedzi między pogrzebem Jana Pawła II a opublikowaniem artykułu. Możemy więc dojść do wniosku, że omawiana wypowiedż została zmyślona.

Minęły właśnie trzy miesiące od pogrzebu Jana Pawła II a Prezydent Bush ciągle podkreśla, że wojna w Iraku była słuszna. Teza wyżej wymieniona sprawdza się.


Copyright (c) 2005 Krzysztof & Michał Zacharz